Przed zabiegiem

Zabieg inseminacji jest skuteczny przede wszystkim wówczas, gdy wykonuje się go w dniu owulacji. Ustalenie daty zabiegu wymaga więc pewnych przygotowań. Naturalne wydaje się w tym kontekście monitorowanie cyklu miesięcznego kobiety, gdy zaś okazuje się, że pacjentka nie ma regularnej owulacji konieczna staje się jej stymulacja. O specjalnych działaniach mających na celu przygotowanie w ten sposób pacjentki do zabiegu myśli się jednak nie tylko wówczas, gdy zaburzenia owulacji zostały potwierdzone poprzez wywiad lekarski lub wyniki badań. Decyzję taką podejmuje się i wtedy, gdy pacjentka przekroczyła trzydziesty piąty rok życia, wcześniejsze próby zajścia w ciążę drogą inseminacji zakończyły się niepowodzeniem albo nie udało się ustalić powodów, które sprawiają, że para, pomimo wkładanych przez siebie wysiłków, nie może liczyć na przyjście na świat potomstwa.

Celem stymulacji owulacji jest uzyskanie dwóch lub trzech pęcherzyków o właściwych parametrach (endometrium powyżej 9 milimetrów i średnica powyżej 17 milimetrów). Dopuszczalne są pewne odstępstwa od normy, należy jednak liczyć się z tym, że im będą one poważniejsze, tym mniejsza będzie szansa na zapłodnienie. Lekarze zazwyczaj wstrzymują się z wykonaniem inseminacji wówczas, gdy pęcherzyków jest więcej niż 3, w takim przypadku istnieje jednak również możliwość ich aspiracji tuż przed zabiegiem tak, aby możliwe było pozostawienie jedynie ściśle określonej liczby pęcherzyków.

Sama stymulacja owulacji rozpoczyna się w drugim lub trzecim dniu cyklu i polega na regularnym przyjmowaniu przez pacjentkę leków zapisanych jej przez lekarza. Przez cały ten czas kobieta ściśle współpracuje z ginekologiem, który dzięki badaniom USG jest w stanie kontrolować wzrost pęcherzyków. Regularne badania USG sprawiają, że lekarz nie jest w stanie „przeoczyć” najlepszego czasu na dokonanie zabiegu, mają jednak jeszcze jeden atut. Na ich podstawie ginekolog może korygować dawki leków przyjmowanych przez kobietę, a tym samym robić wszystko, aby pęcherzyki osiągnęły postać dającą największe szanse na zapłodnienie. Przygotowanie do zabiegu może być zatem dość uciążliwe, im jednak lepsza jest współpraca pacjentki i prowadzącego ją lekarza, tym większa jest również szansa na to, że inseminacja zakończy się powodzeniem.

Partner pozostaje bez wpływu na stymulację owulacji kobiety, która pragnie zostać matką, nie oznacza to jednak, że sam nie musi w żaden szczególny sposób przygotowywać się do inseminacji. Przed wykonaniem zabiegu wskazana jest trwająca od dwóch do czterech dni abstynencja seksualna, a statystyki potwierdzają, że o najlepszych rezultatach możemy mówić wówczas, gdy nasienie zostaje oddane w dniu, w którym przeprowadzany jest zabieg. Samo nasienie wymaga zresztą starannego przygotowania, do którego dochodzi w warunkach laboratoryjnych. Tu najważniejsze okazuje się być płukanie nasienia, w następstwie tej czynności można bowiem wyselekcjonować największe i najbardziej ruchliwe plemniki. Oddzielenie wybranych plemników od płynu nasiennego sprawia, że do organizmu kobiety w trakcie właściwego zabiegu nie dostają się już ani plemniki nie spełniające wymogów ginekologa, ani bakterie, a to w istotny sposób zwiększa szanse na jego powodzenie.